Introwertyk na konferencji

Wiem, że wiesz jak ważne jest „bywanie” na konferencjach, eventach i spotkaniach branżowych w procesie budowania sprawnej siatki networkingowej. Jeśli jesteś „wygadany” będziesz się tam czuć jak ryba w wodzie. Problem pojawia się wtedy, kiedy pomieszczenie pełne obcych ludzi kojarzy Ci się z najgorszym koszmarem. Co zrobić żeby jakoś to przetrwać? Mam kilka propozycji

NIE IDŹ SAM
O tym, że warto mieć kogoś znajomego przy sobie, chyba nie muszę zbyt wiele pisać 🙂 Znajoma twarz daje poczucie bezpieczeństwa. Jest tylko jedna pułapka‐ nie poznasz nikogo nowego, jeśli będziesz trzymać się swojej osoby towarzyszącej. Ustalcie, że dodajecie sobie otuchy na początku, ale dajecie sobie pełne prawo na rozłąkę. Dzięki temu nie będziesz uwiązany, a jednocześnie w pierwszej fazie nawiązywania relacji nie poczujesz się zagubiony.

USTAL CEL
Jeśli nie czujesz się na siłach, by brylować w towarzystwie i co chwila zawierać nowe znajomości, ustal sobie cel,  który jesteś w stanie osiągnąć. Mogą to być dwie osoby, jedna, krótka pogawędka z prelegentem. Wiesz najlepiej co jest na Twoje siły. Zdobądź kontakty do wybrańców, nawiąż z nimi relacje. Najprościej będzie z tymi, którzy siedzą koło Ciebie na konferencji, jedzą z Tobą obiad lub partnerują Ci w wykonywanych zadaniach.

MIEJ STRATEGIĘ
Z tego co udało mi się zauważyć największym wyzwaniem na eventach jest dylemat, jak rozpocząć rozmowę z nową osobą. Na podstawie swoich doświadczeń wiem, że istnieje kilka możliwości. Pierwszą z nich jest oczywiście…catering 🙂 Pytanie o kawę, herbatę i inne strategiczne punkty zazwyczaj jest dobrym początkiem swobodnej i luźnej rozmowy. Zawsze możesz zapytać o prelegenta, godzinę, miejsce rejestracji. Stawiaj na proste pytania, nie zapomnij o uśmiechu. I..nie bój się odejść, jeśli wyczujesz, że spotkana osoba nie jest tą, której szukasz. Podziękuj, poproś o wizytówkę i idź dalej. Nie męcz się. Skup się na ludziach mieszczących się w Twoim targecie.

DAJ SOBIE CZAS
Nie od razu Rzym zbudowano 🙂 Daj sobie czas. Pozwól sobie na błędy i porażki. Rób notatki. Zapisuj dlaczego boisz się odezwać, siedzisz w ostatnim rzędzie, nie bierzesz czynnego udziału w ćwiczeniach. Im dokładniej opiszesz swoje obawy, tym łatwiej będzie Ci z nimi walczyć w przyszłości. Próbuj, działaj i się nie poddawaj.

RADY CZYTELNICZKI ASI:

ZNAJDŹ W SOBIE ODWAGĘ:
Udział w konferencjach i różnego rodzaju eventach, okazały się  stresogennymi sytuacjami. Z tyłu głowy miałam myśl, że przecież pozostali uczestnicy są obcymi ludźmi i na pewno ostro każdego oceniają wyłapując każdy błąd, a i ich grono nieraz bywa duże. Na jednej z konferencji na sali znajdowało się około 100 słuchaczy. Gdy przyszedł moment zadawania pytań i dyskusji, oczywiście nie odezwałam się ani razu. Moja wewnętrzna blokada mnie powstrzymała. Stres jak zwykle wziął górę. Tak jak wielu z was, nie odzywam się w obawie, że się ośmieszę, nie będę zbyt merytoryczna, a w dodatku każdy ze słuchaczy wbije we mnie wzrok. Zamiast mnie odezwało się kilkanaście osób. Raz padła wypowiedź nagrodzona przez wszystkim brawami, która mnie wcześniej przemknęła przez głowę ale się wstrzymałam. Teraz tego żałuję.

PRAKTYKA CZYNI MISTRZA
Raz na jakiś czas widzę jakąś informację o konferencji czy innym większym wydarzeniu, które jest dla mnie interesujące, niestety póki co większości takich przypadków odpuszczam. Zdaję sobie sprawę, że im większe będę miała doświadczenie związane z udziałem w takich wydarzeniach, tym mniejszy będzie poziom stresu. Zawsze pojawia się obawa, że coś źle wypełnię, zrobię, trafię nie w te drzwi co trzeba, zwrócę niechcący czymś uwagę innych, lub że po prostu nie dam sobie rady i się nie odnajdę. Z tego co wiem, wielu ludzi ma taki problem, ale samo się nic nie zmieni. Jeśli chcesz by coś się zmieniło musisz działać. Stres nie tylko ogranicza, ale może być przyczyną tego, że coś ciekawego w życiu nas o minie. Jakaś okazja czy szansa przejdzie koło nosa. Ja będę próbować i próbować i próbować, aż w końcu mi się uda.

Dziękuję za przeczytanie moich wskazówek.
Pamiętaj, że zawsze możesz do mnie napisać
Trzymam kciuki za Twój rozwój zawodowy
i życzę samych sukcesów.

doradca kariery

Przeczytane? Bardzo się cieszę!

Czas wziąć sprawy w swoje ręce! Zacznij działać, zanim znajdziesz tysiąc wymówek, dlaczego chcesz jeszcze poczekać. Nie ma lepszego momentu na rozpoczęcie swojego treningu kariery, jak właśnie teraz.

Ciekawe? Chcesz więcej?

Zapisz się na newsletter. Otrzymasz nie tylko powiadomienia o nowych treściach na blogu, ale też dwa bezpłatne autorskie poradniki, prawdziwe skarbnice wiedzy, które od ręki pomogą Ci w planowaniu Twojej kariery.

TAK, zapisuję się na newsletter
I odbieram dwa BEZPŁATNE poradniki